Netflix wreszcie naprawił wyszukiwanie ułatwień dostępu

6

Światowy Dzień Świadomości Dostępności przypada na maj. Firmy uwielbiają ten miesiąc. Apple to robi. Google to robi. Netflix również zdecydował się przyłączyć do tego ruchu.

Ale zamiast pustych pogawędek prasowych wprowadzili przydatną funkcję: wyszukiwanie według języka.

Jest już dostępny w pasku wyszukiwania. Na wszystkich urządzeniach.

Wpisz czego potrzebujesz. „Opis dźwięku w języku hiszpańskim.” „Koreański dubbing”. Może „filmy i seriale z indyjskim dubbingiem”. Algorytm rozumie. Jeśli używasz przeglądarki internetowej, możesz nawet filtrować według języka źródłowego. Jest wbudowany w system. Nie musisz wykonywać żadnych dodatkowych kroków, aby znaleźć coś, co naprawdę możesz obejrzeć.

Rozważmy tę liczbę: 13 000.

Tyle godzin audiodeskrypcji dodanych przez Netflix w zeszłym roku. W 34 różnych językach. Wzrost o trzydzieści procent w porównaniu do roku poprzedniego.

Audiodeskrypcja jest ważna. Jest to słowny opis elementów wizualnych. Korzystają z niego niewidomi widzowie. Użytkownicy słabowidzący polegają na nim, aby wiedzieć, kto właśnie wszedł do pokoju lub czy ktoś wyciągnął miecz. Bez tego tracisz kontekst. Słychać tylko narastającą muzykę.

„Audiodeskrypcja… pomaga osobom niewidomym lub niedowidzącym lepiej śledzić to, co dzieje się na ekranie.”

Ale poczekaj. Nadchodzi jeszcze więcej innowacji.

Opcje są dostępne w amerykańskim języku migowym. Netflix twierdzi, że będą one dostępne w najbliższej przyszłości.

Pomyśl o różnicy tutaj. Napisy przekazują tekst. AJL daje niuanse. Emocje. Wyrazistość. W przypadku widzów niesłyszących lub niedosłyszących widzenie gestów może być głębsze i bardziej emocjonalne niż czytanie napisów na dole ekranu.

HBO Max i Disney+ już z tym eksperymentują. Wdrażają to etapami. Netflix też chce wziąć udział w grze.

To nie tylko gest charytatywny. Technologia i rozrywka są obecnie nierozerwalnie powiązane. Jeśli Twoja platforma wyklucza część populacji, tracisz przychody. To proste.

Dlaczego nie zaprojektować od początku dla wszystkich?

Branża zaczyna się budzić. Albo przynajmniej o tym mówi. Światowy Dzień Świadomości Dostępności służy jako punkt odniesienia. Wyciąga rozmowę na światło dzienne.

Czy te funkcje pozostaną? A może znikną, gdy kamery przestaną filmować?

Czas pokaże. Pasek wyszukiwania został dzisiaj zaktualizowany. Na tym etapie to wystarczy.