Czy Indie mogą legalnie usunąć Bitchat? Skandal z GitHubem i żądanie usunięcia repozytoriów

14

W piątek Jack Dorsey zamieścił zrzut ekranu w serwisie społecznościowym X. Przedstawiał on oficjalne zawiadomienie indyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych skierowane do GitHuba. Wymagało to usunięcia trzech repozytoriów zawierających kod źródłowy aplikacji Bitchat, dając jedynie trzy godziny na realizację tego żądania.

Powód żądania nie był związany z konkretnymi nielegalnymi treściami. Nie zidentyfikowano żadnych intruzów ani skradzionych danych. Rząd uzasadnił swoje stanowisko samą architekturą aplikacji: zapewnia ona anonimowość, działa w modelu zdecentralizowanym i działa offline poprzez Bluetooth. Dzięki temu użytkownicy mogą wymieniać wiadomości nawet wtedy, gdy internet nie działa. A to, zdaniem władz, uniemożliwia „legalne przechwytywanie” komunikacji.

Dlaczego to się dzieje teraz?

Od kilku tygodni w New Delhi szaleją studenckie protesty. Uczestnicy nazywają swój ruch „karaluchami”. Domagają się dymisji ministra edukacji Dharmendry Pradhana w związku z wyciekami dokumentów egzaminacyjnych. Rząd zaostrzył kontrole, blokując marsze pod budynek parlamentu i zawieszając usługi internetowe w kluczowych punktach protestu.

Protestujący zaczęli masowo pobierać Bitchat. Popularny stał się także podobny posłaniec zwany Briar. Do wymiany wiadomości w trybie offline nie jest wymagany dostęp do sieci; Wystarczy, że Wasze smartfony będą blisko siebie.

Podstawa prawna usunięcia kodu open source

Nie jest to podejście zwykle stosowane w Indiach do usuwania treści.

Do 2021 r. władze opierały się głównie na art. 69A ustawy o technologii informacyjnej lub zasadach blokowania z 2009 r. Logika była prosta: podajesz adres URL, wskazujesz, że strona zawiera nielegalne treści, a następnie są one usuwane.

Obecne zawiadomienie jest zasadniczo odmienne.

Mishi Choudhary, który stoi na czele indyjskiej organizacji zajmującej się prawami cyfrowymi SFLC.in, powiedział TechCrunch, że wytyczne prawne przedstawione w dokumencie w rzeczywistości nie pozwalają na usuwanie całych projektów oprogramowania wyłącznie ze względu na sposób ich działania. W zawiadomieniu nie wymieniono żadnych konkretnych materiałów nielegalnych. Mówimy jedynie o potencjalnej możliwości obejścia ograniczeń.

Wniosek pochodzi z Indyjskiego Centrum Koordynacji Cyberprzestępczości (I4C) i jest datowany na 23 lipca. Twierdzi, że Bitchat pozwala użytkownikom „ominąć ograniczenia prawne” i zapobiega „legalnemu przechwytywaniu, identyfikacji i identyfikowalności” działań.

Mówiąc najprościej: władze nie widzą Twojej komunikacji, więc chcą wymazać kod, który pozwala Ci pozostać niewidzialnym.

„Kiedy otrzymamy pełny wniosek rządu o usunięcie treści… Publicznie ujawniamy każdy wniosek rządu, w związku z którym podjęliśmy działania”. — Rose Coogan, GitHub

GitHub oficjalnie nie potwierdził otrzymania tego e-maila. W piątek repozytoria pozostały dostępne w Indiach. Kontrola ich publicznego panelu powiadamiania o usunięciu nie wykazała żadnej ostatniej aktywności przeciwko Bitchat.

Dlaczego celowanie w Bitchat nie ma sensu

Indyjska Organizacja Wolności Internetu (IFF) z Delhi kategorycznie nie zgodziła się z logiką władz. Wskazali zasadniczy błąd w planie rządu.

Usunięcie repozytorium nie powoduje usunięcia aplikacji z telefonów, na których jest ona już zainstalowana. Jest to sieć typu mesh typu peer-to-peer. Działa bez serwerów centralnych. Jeśli masz plik aplikacji, masz narzędzie. Usunięcie kodu z GitHuba uniemożliwia jedynie jego studiowanie i przeglądanie. Podważa to przejrzystość.

Raman Cheema ze Stowarzyszenia Postępowej Komunikacji dostrzegł w tym szersze znaczenie. To nie jest tylko próba zatrzymania jednej usługi. Stanowi to zagrożenie dla samego rozwoju open source. Oznacza to, że taki kod nie powinien istnieć na platformach publicznych.

Czy jesteśmy gotowi wyznaczyć tutaj granicę?

Bitchat cieszy się obecnie ogromną popularnością w Indiach. Według danych Sensor Tower, Indie odpowiadały za 85% wszystkich pobrań aplikacji na świecie między 17 a 23 lipca. Przed tym? Tylko 1%.

19 lipca liczba pobrań wzrosła 32-krotnie. W ciągu pięciu dni zainstalowano ponad 91 000 egzemplarzy. Liczba aktywnych użytkowników dziennie osiągnęła 330 000. To rekordowa liczba.

Namrata Maheshwari z Access Now ostrzegał przed przekształcaniem przerw w dostępie do Internetu w całkowitą blokadę komunikacji. Narusza to prawa podstawowe. Prywatna koordynacja jest istotną częścią demokracji. Zablokowanie narzędzi offline nie wstrzymuje protestów. To tylko izoluje protestujących od siebie.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Indii nie odpowiedziało na prośby o komentarz. Aplikacja nadal działa. Kod jest nadal dostępny. Jednak debata wokół tej kwestii dopiero się zaczęła.