SpaceX vs Anthropic: kto kłamie na temat leasingu?

16

Opinie są różne. Fakty – nie.

Na początku tego miesiąca xAI zawarło z firmą Anthropic umowę dotyczącą ogromnej mocy obliczeniowej. Mówimy o miliardach dolarów miesięcznie za wyłączne prawa do korzystania z klastra Colossus. To był prawdziwy triumf. xAI uzyskało niezbędne przychody. Anthropic uzupełnił sprzęt po pozostaniu w tyle w wyścigu sprzętowym. Wszyscy z zadowoleniem przyjęli tę umowę.

Dziś rano Elon Musk milczał na temat okresu obowiązywania umowy.

Napisał w X, że SpaceX nie była zobowiązana do długoterminowej umowy najmu. Według niego termin ten wynosi zaledwie 180 dni z możliwością wypowiedzenia za 90-dniowym wyprzedzeniem. Opcją krótkoterminową był jego stan. Twierdzi, że nie pozostawi ich w zawieszeniu, ale co będzie, jeśli zasoby obliczeniowe staną się ograniczone? Chce je z powrotem.

„Jest to umowa najmu na 180 dni z obopólnym prawem do rozwiązania za 90-dniowym okresem wypowiedzenia.”

Jest to bezpośrednio sprzeczne z dokumentami.

Dokument S-1 SpaceX stwierdza coś zupełnie innego. Spójrz na stronę F-62. Jest tam napisane, że Anthropic zgodził się płacić miesięczne opłaty do maja 2029 r.. To nie jest 180 dni. To jest trzyletni kontrakt. Ten sam język pojawia się na stronach F-96, 13 i 146. „1,25 miliarda dolarów miesięcznie” – głosi. Wciąż.

Czy ktoś popełnił literówkę wpisując na kilku stronach sprawozdania finansowego warunki trzyletnie?

Ledwie.

Dlaczego więc istnieje rozbieżność pomiędzy postem w mediach społecznościowych a prospektem emisyjnym? Być może Musk uważa, że ​​„płatność za usługi” to nie to samo, co „leasing”. To jest gra słów. Leasing obejmuje świadczenie. Blokowanie przez strony trzecie nie ma sensu, jeśli którakolwiek ze stron może zrezygnować z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Po co zawierać umowę na trzy lata, skoro planujesz odejść za sześć?

xAI nie skomentował jeszcze.

Antropiczny też milczy.

Czy należy ufać osobie publicznej, jeśli chodzi o przedefiniowanie zobowiązań umownych w celu dostosowania ich do bieżących nastrojów na rynku? Może. Jednak w czasach ciszy, gdy ważne jest bezpieczeństwo i przejrzystość marketingu, kluczem jest uczciwość. Fałszywe stwierdzenia nie są idealne. Zła karma jest łagodną karą. SEC nie może podjąć żadnych działań. Musk najprawdopodobniej nie zwróciłby na to uwagi, gdyby zareagowali.

Ale rozbieżność pozostaje. Otwarty na interpretację.