Beats nie publikuje oficjalnych komunikatów prasowych dotyczących wczesnych zapowiedzi. Wolą sieci społecznościowe. Mianowicie selfie gwiazd. Twarzą poprzedniej prezentacji był LeBron James, jeszcze wtedy, gdy modele wydawały się nowością. Teraz, w atmosferze szumu związanego z mistrzostwami świata, na scenę wchodzą Hiszpania, Barcelona i nastolatek, który prawdopodobnie widział więcej transmisji piłkarskich niż Ty.
Lamin Yamal trzyma słuchawki nauszne w poście zwiastuna. To na pewno Beatsy. A to na pewno nowy model. Albo przynajmniej ukaże się wkrótce. Bazując na dotychczasowych doświadczeniach, pełne ogłoszenie jest tuż za rogiem.
Te słuchawki nie przypominają obecnych flagowców.
Zmiany w projekcie
Jeśli obecnie przyglądasz się Beats Studio Pro za 350 dolarów, przyjrzyj się bliżej. Te nowe modele są inne. Inna głowa, inne łuki uszne. Wygląda na to, że zastosowano metalowe wzmocnienia i pojedynczy mechanizm zawiasowy, który składa się tylko na pół, zamiast obracać się w górę jak aparaty kompaktowe. A także zasięg. Lśniący. O mój Boże, jest błyszczący.
Nostalgia uderza mnie przez około dwie sekundy, aż zdaję sobie sprawę, że przede wszystkim nie podobał mi się błyszczący plastik. To są magnesy na zarysowania. Moim pierwszym odruchem było to, że mają klimat Anker. Tani? Nie, mam na myśli estetykę. Utylitarny. Z ostateczną oceną wstrzymam się do czasu, aż wezmę je w swoje ręce.
Beats nie zmienił zbytnio swojej sylwetki od czasu premiery Studio 2 w 2013 roku.
Studio Pro 2023 to głównie poprawki kosmetyczne. Wygląda to na zmianę strukturalną. Co nasuwa oczywiste pytanie: czy są one zamiennikiem Studio Pro?
A może to tańszy model?
Beats znajduje się pod parasolem Apple, ale pod pewnymi względami nie zachowuje się jak produkt Apple. Studio Pro wykorzystuje własny układ Beats zamiast krzemu z serii H firmy Apple. Dlaczego? Aby użytkownicy Androida nie byli pozbawieni funkcji premium. Umożliwia to automatyczną synchronizację z iCloud, pozostawiając drzwi otwarte dla Samsunga, Pixela i kogokolwiek innego. To dziwne rozwiązanie kompromisowe. To działa. Oznacza to jednak również, że Beats ma dwie warstwy technologii działające równolegle.
Kiedy więc wprowadzą tych błyszczących nowicjuszy z metalowymi zawiasami, gdzie wylądują?
Dziedzic? Nikt nie wie.
Młodsza alternatywa? Całkiem możliwe.
Opcja budżetowa z lepszym designem niż model standardowy? Może.
Branża powoli aktualizuje sprzęt. Beats krążył po projekcie Studio przez dekadę. Zmiany są już dawno spóźnione. Niezależnie od tego, czy jest to aktualizacja, czy po prostu rebranding dla innego segmentu cenowego, cisza wkrótce zostanie przerwana. W międzyczasie mamy zdjęcia gwiazdy futbolu w słuchawkach wyglądających na rok 2007, ale wypolerowanych.
Która opcja bardziej Ci się podoba?
Szczerze mówiąc, żaden z nich. Na co dzień wybrałbym matowy plastik zamiast chromowanych refleksów. Ale oczekiwanie już się rozpoczęło. A Beats zwykle pozwala tajemnicy pozostać przez około tydzień, zanim zabije napięcie charakterystycznymi cechami. I ceny.
