Czekanie się skończyło. Horizon Forbidden West jest już dostępny i tak, jest dokładnie tym, czego się spodziewałeś. Guerrilla Games nie tylko przywróciło Dinoboty; wypełnili świat jeszcze bardziej absurdalną mechaniczną fauną. Mówimy o wszystkim, od małych ptasich dronów fruwających w powietrzu po kolosalne mechazaury przypominające czołgi, które traktują ludzkich graczy jako drobne niedogodności. Wygląda fantastycznie. Gra jeszcze lepiej. Ale oto pytanie, które jest naprawdę ważne. Czy te roboty-zwierzęta istnieją obecnie w naszym prawdziwym świecie? I dlaczego elektroniczne zwierzątko z lat 90. wydaje się bardziej związane z technologią, niż mogłoby się wydawać?
Przepaść między fikcją a inżynierią
Bądźmy szczerzy. Nie możesz iść do lokalnego sklepu zoologicznego i kupić robota-tygrysa, który chodzi na czworakach i poluje na jedzenie. Jeszcze nie. Technologie potrzebne do imitowania płynności organicznej żywego zwierzęcia wciąż dzielą dziesięciolecia od gotowości do masowej konsumpcji. To, czym posiadamy, to wysoce wyspecjalizowane roboty przeznaczone do konkretnych zadań. Nie są urocze. Nie nadają się jako zwierzęta domowe. Są to instrumenty przemysłowe, wojskowe lub naukowe.
Ale duch Horizon to nie tylko grafika. Mówimy o koncepcji autonomicznych mechanicznych form życia. Guerrilla Games przyjęła ideę „dzikiej przyrody” i zastąpiła biologię inżynierią. W grze samochody są autonomiczne. Mają rdzenie energetyczne, zachowania kontrolowane przez sztuczną inteligencję, a nawet hierarchie społeczne. W rzeczywistości jesteśmy bardzo dalecy od stworzenia samowystarczalnego ekosystemu maszyn.
Gdzie faktycznie żyją zwierzęta-roboty
Więc gdzie oni są? Jeśli odrzucimy element fantasy, roboty będą wszędzie, ale zwykle są ukryte na widoku. Nie wędrują po równinach Kalifornii (miejsce akcji Zakazanego Zachodu ). Można je znaleźć w laboratoriach, magazynach i statkach badawczych na głębokich obszarach morskich.
Weź Boston Dynamics. Ich robot Spot jest czworonożny. Wygląda jak mechaniczny pies. Potrafi wchodzić po schodach. Potrafi otwierać drzwi. Może przewozić ładunek. Ale on nie poluje. On nie ma osobowości. To jest narzędzie. Brakuje mu „życia”, które sprawia, że samochody w Horizon stanowią część naturalnego ekosystemu.
Potem jest Mini Gepard (Mini Gepard). Ten mały robot, również wyprodukowany przez Boston Dynamics, może biegać szybciej niż ludzki sprinter. Jest mobilny. Jest imponujący. Ale znowu jest sterowany zdalnie lub zaprogramowany do wykonywania jednego zadania. On nie wędruje. Bez interwencji człowieka nie przystosuje się do nowego środowiska.
W badaniach biologicznych naukowcy wykorzystują roboty-zwierzęta do badania prawdziwej dzikiej przyrody bez zakłócania jej. Istnieją roboty-drony, które wyglądają jak ptaki. Istnieją roboty-ryby. To nie są zabawki. Są to urządzenia do gromadzenia danych. Pozwalają naukowcom zbliżyć się do zwierząt bez ich płoszenia. Na przykład RoboBee (Robo-Bee) to mały mikrosamolot. To nie jest zwierzę domowe. To narzędzie do obserwacji. Jest niezdarny. Jest drogi. Ale on jest prawdziwy.
Łączenie się z Tamagotchi: dlaczego jest to ważne?
Tutaj robi się ciekawie. Dlaczego wspomniano o Tamagotchi? Plastikowy elektroniczny zwierzak w kształcie jajka z lat 90. był prosty. nakarmiłeś go



























