Koniec z dużymi czekami dla europejskich właścicieli.
Usunięto możliwość jednorazowego zakupu pakietu Full Self-Drive (FSD). Zamiast tego wprowadzany jest miesięczny abonament.
Koszt to 99 euro. Lub funty brytyjskie – w zależności od regionu. Do tego tygodnia za przywilej posiadania „kierowcy robota” trzeba było płacić ryczałtową opłatę w wysokości 7500 euro. Ta era się skończyła.
Z oferty zniknęła nawet opcja Enhanced Autopilot. Wcześniej jednorazowy zakup kosztował 3800 euro. Teraz nie można go kupić do nowych samochodów.
Ale co z tymi, którzy kupili już stary pakiet?
Jest dla nich specjalna stawka.
Koszt pełnego pakietu FSD dla tych właścicieli zostaje obniżony do 49 euro miesięcznie.
Oto, co otrzymasz za swoje pieniądze: nawigację po ulicach miasta, wykrywanie sygnalizacji świetlnej i automatyczne parkowanie. To wszystko brzmi jak science fiction, dopóki twój sąsiad nie zademonstruje tego na swoim podwórku. Stary pakiet Enhanced był mniej bogaty w funkcje: obejmował automatyczną zmianę pasa ruchu na autostradzie, pomoc w nawigacji i takie samo automatyczne parkowanie. Teraz wszyscy dążą do maksymalnego poziomu abonamentu.
Subskrypcja jest dostępna tam, gdzie funkcja działała już wcześniej. Holandia i Litwa już korzystają z tej możliwości w praktyce. Warto jednak sprawdzić dostępność aktualizacji oprogramowania.
Opcja subskrypcji pojawia się w menu w innych regionach, nawet jeśli funkcja ta nie została jeszcze tam oficjalnie uruchomiona.
Ale jest niuans. A dotyczy to sprzętu.
Najnowszy układ HW4 jest opcjonalny. Samochody ze starszym procesorem HW3 obsługują również subskrypcję. Ale z zastrzeżeniami.
Elon Musk wyjaśnił ten problem: chip HW3 nie jest w stanie uruchomić FSD z jego pełnym teoretycznym potencjałem. Przynajmniej bez kosztownej wymiany wewnętrznych podzespołów samochodu. Możesz wykupić subskrypcję i korzystać z tej funkcji, ale skuteczność wykrywania otoczenia przez komputer może być ograniczona.
Czy warto ryzykować płacenie co miesiąc za częściowo nieaktualne doświadczenie?
Ograniczenie sprzętowe pozostaje w mocy pomimo zmiany polityki cenowej.
Ceny spadają, abonamenty rosną, a samochód nadal uczy się na drodze.
Twój pulpit nawigacyjny świeci się na niebiesko. Puszczasz na chwilę kierownicę. A potem do następnego.






























