Sztuczna inteligencja Google przejmuje edycję wideo

4

Umiejętności zawodowe nie są już potrzebne

Dzieje się to natychmiastowo, dosłownie w ciągu kilku sekund. Zdjęcia Google wprowadzają Remiks wideo – funkcję, która przekształca surowy materiał wideo jednym dotknięciem. Technologia ta, oparta na modelu Gemini Omni, gwarantuje przekształcenie dowolnego źródła wideo w coś rozpoznawalnego, nawet jeśli efekt końcowy radykalnie różni się od oryginału.

To nie jest wypadek. Google zwiększa wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji w swoich aplikacjach konsumenckich, wchodząc w bezpośrednią konkurencję z Apple, Adobe i OpenAI. Jaka jest strategia? Połącz użytkowników ze swoim ekosystemem, czyniąc instalację niezwykle prostą. Po co korzystać ze złożonego oprogramowania komputerowego, jeśli możesz zrobić wszystko dobrze w swoim albumie zdjęć?

Funkcję tę znajdziesz w zakładce Utwórz.

Chcesz kinowego oświetlenia? Gotowy. AI rozjaśnia ciemne części. Nudne tło? Wymień to. Lub po prostu „pokoloruj” rzeczywistość za pomocą malarstwa olejnego lub akwareli. Dostępne są również opcje symulujące szkicownik. Możesz sprawić, że zwykły spacer po parku będzie wyglądał jak scena w porannej szklarni. Wystarczy jedno kliknięcie.

„Tworzenie pięknych filmów nie musi wymagać profesjonalnych umiejętności ani godzin montażu” – czytamy w ogłoszeniu. „Teraz możesz zamienić zwykłe filmy we wspólne chwile”.

Na papierze brzmi to świetnie. Ale w praktyce? Może. Tu właśnie leży ryzyko.

Remiks wideo jest dzisiaj dostępny. Jednak nie każdy będzie miał do niego dostęp od razu. Aby korzystać z tej funkcji, musisz mieć subskrypcję AI — Plus, Pro lub Ultra — i mieszkać w określonych krajach.

Dostępne teraz
– USA
– Japonia
– Korea Południowa
– Indie
– Brazylia
– Meksyk
– Argentyna
– Kolumbia
– Egipt
– Indonezja
– Pakistanie
– Filipiny
– Bangladesz
– Turcja

Jeśli masz szczęście, ta funkcja jest już dostępna. Jeśli nie, będziesz musiał poczekać około tygodnia. Aplikacja staje się cięższa i zawiera funkcje, które większość użytkowników ignoruje, ale sztuczna inteligencja jest lepka. Kiedy już zaczniesz z niego korzystać, powrót do ręcznej edycji będzie wydawał się… nudny.

Co dalej?