Fani są już zmęczeni czekaniem na premierę Spider-Man: The Next Generation*.
Oczywiste jest, że spojrzymy na kalendarz z datą premiery.
Samsung postanowił to naprawić. We wtorek rano firma ogłosiła zwiastun SpideyTracker.com.
To nie jest kolejna strona docelowa. Mówi się, że ma to na celu „ożywienie” elementu filmu, który faktycznie istnieje w uniwersum MCU.
Rzecz w tym, że. Jak widać na zwiastunach, przyjaciel Petera Parkera, Ned Lee, stworzył tę witrynę. Jego celem jest pomoc nowojorczykom w odnalezieniu Spider-Mana w czasie rzeczywistym.
Urządzenia Samsunga. Z Flip, Z Fold, Smartwatch. Są w tych przyczepach. Firma chce, żebyś o tym wiedział. Teraz ożywiają fikcyjne narzędzie Neda, czyniąc je dostępnym dla każdego.
Celem tej współpracy jest ucieleśnienie ducha pomysłowości i więzi.
Brzmi to oczywiście jak typowy slogan marketingowy. Ale jeśli spojrzysz za kulisy, pomysł jest prosty. Widzisz Spidera na wydarzeniu na żywo? Widzisz go w filmiku od fanów? Zgłoś to. Śledź aktualizacje na stronie internetowej.
Znajduje się tam mapa w stylu pikseli. Śliczne, prawdopodobnie. Będziesz także otrzymywać powiadomienia. Dzięki temu będziecie na bieżąco przed premierą filmu. Film opublikowany we wtorek ma na celu wyjaśnienie mechaniki. Albo spróbuje to zrobić.
Czy zauważyłeś, że w mediach o superbohaterach stało się to normą? Aplikacje do wszystkiego.
Sony wypróbowało to podejście. W grach na PlayStation Miles Morales i Peter Parker stali się częścią „ekonomii superbohaterów”. Jest do tego aplikacja. Został stworzony przez przyjaciela Milesa, Geinka. Umożliwia zgłaszanie przestępstw bezpośrednio naszym pajęczakom bohaterom.
Ned w filmach to właściwie Geink w grach. Różne nazwy, różne wszechświaty. Ta sama praca. „Człowiek na krześle”
Tym razem po prostu kręci inny rodzaj sieci.
Ale czy to ma znaczenie, czy to w ogóle działa?






























