Słyszałeś o nich. Specyfikacje Snapu. XPrawdziwa aura. Opierają się na grzbiecie nosa jak zwykłe okulary, ale mają moc obliczeniową laptopa. Meta właśnie wypuściła tańsze ramki. Kylie Jenner pomogła nawet zaprojektować jeden z modeli.
Społeczeństwo nie jest na to gotowe. Ani w najmniejszym stopniu.
W zeszłym miesiącu facet w Londynie sfilmował nieznajomą bez jej zgody. Nie zapytał o pozwolenie. Mimo to umieścił wideo w Internecie. Było 40 000 klipów. Zażądał pieniędzy za usunięcie. Kobieta została uwięziona.
A to był zwykły wtorek.
Pokazałem znajomemu zdjęcie Meta Ray-Bans. Masywny. Czarny. Pozornie nieszkodliwy. Cofnęła się. – Uch – powiedziała. „Dlaczego ci ludzie w ogóle istnieją?”
Rozumiem. Widziałem ich w nowojorskim metrze. Naprzeciwko mnie siedział mężczyzna z taką hańbą. Innym razem byłem w barze. Przyćmione oświetlenie. Rozmawiałem z nieznajomym przez kilka minut, zanim zauważyłem sprzęt. Charakterystyczny guzek. zamarłem. Czy widział szczura? Szop? Groźba? Zachowywałam się, jakby nic się nie stało. Najprawdopodobniej tak naprawdę nic się nie wydarzyło. Pewnie nie robił zdjęć. Ale mógł to zdjąć.
Martwy punkt
Większość ludzi nawet nie wie, że takie rzeczy istnieją. Ten brak świadomości jest niebezpieczny.
Drapieżniki wykorzystują tę lukę. Polują na bezdomnych. Dla pracowników sektora usług. O kobietach pozostawionych samych w barze. Jest to molestowanie pod przykrywką technologii. To już nie są zabawki niszowe. Meta sprzedała 7 milionów tych urządzeń w 2020 roku. Czekaj, 2025? Czas leci szybko.
Za trzysta dolarów dostajesz aparat bez kieszeni. Manfluencer je kupuje. Znajduje niczego niepodejrzewające ofiary. Film nakręcony dla śmiechu. Ze względu na poglądy. Dla zysku.
A potem jest monitoring. Protesty są dokumentowane w cieniu. Toalety zamieniają się w panopticony. Meta planuje wkrótce dodać funkcję rozpoznawania twarzy. Wyobraź sobie: wchodzisz do pokoju i każda twarz jest natychmiast zauważana przez wzrok przypadkowego przechodnia.
Czy Twoja prywatność jest warta abonamentu?
Nie możesz zatrzymać wszystkich. Możesz tylko skomplikować operację. Pierwszy krok: rozpoznaj technikę.
Co naprawdę widzisz?
Nie każda para ma aparat.
- Even Realities G2 : Mikrobloki i ekrany. Bez obiektywu.
- Xreal/TCL : Możliwość podłączenia wyświetlaczy. To tak, jakbyś nosił monitor na twarzy.
- Viture Beast : Jest kamera. Zaprojektowany dla rzeczywistości rozszerzonej (AR).
- Specyfikacje Snap : Pojawią się później. Drogie (2200 dolarów).
- Apple : Oczekiwane w przyszłym roku (plotki).
Meta obecnie dominuje na rynku. Ich modele Ray-Ban (wcześniej znane jako „Ray-Ban Stories”) stały się standardem. Wprowadzony na rynek w 2021 r. Zaktualizowany w 2023 r. o cieńszą obudowę. Teraz jest ekran, malutki, wbudowany bezpośrednio w obiektyw. Nie możesz tego zobaczyć, jeśli nie spojrzysz bezpośrednio przez to.
Jak je rozpoznać:
Poszukaj światła. Lampka LED świeci się podczas nagrywania. W Ray-Banach znajduje się w rogu naprzeciwko obiektywu aparatu. Naciśnij przycisk na ramieniu lub szepnij „Hello, Meta”, a urządzenie się włączy. Podczas robienia zdjęcia dioda LED po prostu się zapala. Pulsuje podczas nagrywania wideo.
Istnieją również modele Oakley. HSTN wyglądają jak okrągłe Ray-Bany. Ten sam projekt. Awangarda? Przypominają gogle (okulary-maskę). Kamera znajduje się dokładnie pośrodku grzbietu nosa. Dziwny. Zauważalny.
Możesz usłyszeć dźwięk migawki. Cichy. Prawie nie do odróżnienia. W jasnym świetle słonecznym dioda LED znika. Zużywa je słońce. Nie widzisz go.
A jeśli naprawdę chcą się ukryć? Mogą oderwać diodę LED. Uszczelnij taśmą. Amazon sprzedaje obecnie okulary typu pinhole (okulary z małymi dziurkami). Malutkie soczewki udające zwykłe oprawki. Stworzony dla maniaków. Zaprojektowany, aby całkowicie ominąć zmysły.
„Nie mamy jasnej mapy mentalnej” – mówi Scott Stein z CNET. „To duża część problemu”.
Normy nie zostały jeszcze napisane
Przydatność tych urządzeń jest realna. Szefowie kuchni gotują bez dotykania telefonów. Stolarze brudzą sobie ręce, rejestrując etapy procesu. Niewidomi widzą cyfrowe nakładki.
Ale niebezpieczeństwo jest nie mniej realne.
Opóźnienia w ustawodawstwie oznaczają, że normy społeczne muszą dogonić technologię. To już się zdarzało w przypadku aparatów telefonicznych. Nauczyliśmy się rozumieć, że filmowanie w barze jest dopuszczalne. W sądzie. W naszych salonach. „Glassholes” (osoby noszące inteligentne okulary, które naruszają granice prywatności) pójdą tą samą ścieżką. Będą testować granice. Będziemy się opierać.
Uznanie pomaga. Jeśli wiesz, czego szukać, zmieniasz dynamikę. Dajesz jasno do zrozumienia, że je widzisz. Może uda ci się powstrzymać trolla, zanim pobije rekord.
A może nie przestaniesz.
Urządzenia już są. Ramki stoją na półkach. Soczewki skupiają się. Musimy zdecydować, czy chcemy żyć w odbiciu. Albo za nim.






























