Wszyscy mówią, że chcą mniej dotykać szkła. Zauważyli to producenci trackerów fitness. Whoop, Polar, Google Fitbit Air – wszystkie polegają na zbieraniu danych z nadgarstka. Żadnych ekranów. Tylko liczby.
Albo na razie tak było.
Amazfit rzuca na rynek zupełnie inną piłkę dzięki Helio Strap Pro. Urządzenie trafiło do sprzedaży w poniedziałek i kosztuje 200 dolarów. To nie jest kolejna bransoletka na Twoim nadgarstku. Dodaje drugi czujnik. Zaraz w talii.
Po co? W trosce o stabilność danych.
Sportowcy hybrydowi potrzebują czegoś więcej niż tylko tętna. Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku konkurentów Hyrox. Ta forma rywalizacji jest wyczerpująca. Bieg na kilometr. Następnie jeden z ośmiu etapów. Powtarzamy. Pchanie sań. Ciągnięcie sań. Spacer Rolniczy (z ciężarami). Burpee ze skokiem w dal. Wioślarstwo. I znowu wioślarstwo.
Amazfit stworzył to urządzenie właśnie do tak ciężkiej pracy.
System, a nie chwyt (pojedyncza zabawka)
Koncepcja jest prosta. Czujnik tętna na ramieniu zbiera dane lepiej niż pasek na nadgarstek. Mniej błędów spowodowanych ruchem. Bliżej serca. Dokładniej.
Ale do „ostrości” potrzebny jest czujnik ruchu w talii.
System działa w połączeniu z zegarkiem Amazfit Balance 3 (370 USD) lub Balance Ultra (600 USD). Wyszły w zeszłym miesiącu. Razem tworzą „Hybrydowy system treningowy” w aplikacji Zepp. Bez jednego z tych zegarków pasek Helio będzie działał, ale będzie wydawał się… pusty. Otrzymujesz podstawowe śledzenie, ale pomijasz szczegółowy podział każdego etapu Hyrox.
Czy warto wydać do 800 dolarów? Prawdopodobnie nie, jeśli dopiero zaczynasz.
„Czujnik talii śledzi określone ruchy, takie jak pchanie sanek, burpees i skoki w dal”.
Czujnik na dłoni obsługuje ponad 50 trybów sportowych. A co z czujnikiem talii? Tylko osiem stacji Hyrox. Razem mierzą obciążenie układu krążenia, obciążenie mięśni i stabilność. I jakość ruchów.
Ukryte koszty
Porozmawiajmy o pieniądzach.
Sam pasek Helio kosztuje 200 dolarów. Cienki.
Dodaj Saldo 3, a suma wyniesie 570 USD.
Dodaj Balance Ultra, a cena gwałtownie wzrośnie do 800 USD.
To jest drogie. Niewątpliwie. Ale jest jedna zaleta, której brakuje większości konkurentów.
Brak subskrypcji.
Whoop pobiera od 199 do 589 dolarów rocznie za dostęp do danych. Amazfit chce natychmiast otrzymać płatność. Nic ekstra. Bezpłatny, miesięczny. To milczenie może być tańsze w dłuższej perspektywie.
Amazfit planuje w przyszłości wspierać inne smartwatche. Może.
Bateria i sprzęt
Specyfikacja wygląda przyzwoicie.
- Czujnik na ramieniu: 11 dni pracy na baterii.
- Czujnik talii: 40 dni pracy na baterii.
Ładowanie obu trwa około 2 godzin. Kompatybilny z iOS 17+ i Androidem 8.0+.
Pudełko zawiera wszystko, czego potrzebujesz. Klips na talię. Mocowanie dłoni. Pasek na nadgarstek. Magnetyczna wtyczka do ładowania.
Ten pasek na nadgarstek? Użyj go, jeśli chcesz nosić czujnik tętna poza siłownią. Nogi w ręku z czujnikiem w dłoni podczas zakupów spożywczych wydają się głupim pomysłem.
I tak, kwalifikuje się do HSA (konta oszczędnościowego na zdrowie). Pomoże to złagodzić cios w portfelu.
Pytania otwarte
Większość urządzeń do noszenia wyświetla powiadomienia. Aplikacje. Powiadomienia o krokach. O śnie.
To urządzenie monitoruje obciążenie. Drżenie w talii. Serce bije w klatce piersiowej.
Nie stara się być Twoim cyfrowym asystentem. Tylko twój trener.
Jeśli masz przed sobą Hyrox, może to mieć sens. W przeciwnym razie? Ciekawy jest sam czujnik na dłoni. Ale bez telefonu, żeby się z nim porozumieć? Dane czekają. Sam.
Zobaczymy jak radzi sobie z potem. I waga.
