Trump odwołał porozumienie nuklearne z Arabią Saudyjską natychmiast po jego podpisaniu

12

Pióro jest już suche. Atrament się wchłonął.

W środę administracja Trumpa sfinalizowała porozumienie z Arabią Saudyjską. Była to oficjalna „Umowa 123”, która pozwala USA na dostarczanie paliwa nuklearnego i sprzętu na potrzeby cywilne w zakresie energii. W zamian Riyad podejmuje rygorystyczne środki nieproliferacyjne i zobowiązuje się nie budować bomby atomowej.

Wszystko zostało zrobione.

Ale nadszedł czwartek.

Trump opublikował post w Truth Social i wrzucił klucz do trybu. Powiedział, że transakcja jest „całkowicie uzależniona od przyłączenia się Arabii Saudyjskiej do szanowanych i odnoszących sukcesy Porozumień z Abrahamem”.

Co to znaczy? Żadnego uznania Izraela, żadnego porozumienia nuklearnego.

Powoduje to zamieszanie i może mieć wybuchowe konsekwencje. Po co rujnować umowę, którą właśnie podpisałeś? A co się stanie, gdy upokorzysz sojuszników, obiecując im współpracę?

Dlaczego Trump zablokował podpisane porozumienie nuklearne USA–Arabia Saudyjska

Powstaje zasadnicze pytanie: dlaczego prezydent w zasadzie odwołał porozumienie, które jego własny Minister Energii zawarł już wcześniej?

Eksperci mają trzy główne teorie. Nie są zgodni co do tego, który z nich jest prawidłowy, ale uwzględniają wszystkie możliwe przyczyny.

Po pierwsze, umowa mogła być słaba. Krytycy twierdzą, że warunki te faworyzowały Riyad. Arabia Saudyjska dostała dokładnie to, czego chciała. Waszyngton stracił wpływ. Współpraca nuklearna to potężne narzędzie. Używanie go bez wzajemnych ustępstw wygląda jak działalność charytatywna na czyjąś szkodę.

Po drugie, krytyka mogła być zbyt głośna.

Izrael zdecydowanie sprzeciwia się temu pomysłowi. Sprzeciwiają się wszelkim posunięciom przybliżającym Arabię ​​Saudyjską do technologii nuklearnej. Zjednoczone Emiraty Arabskie również są niezadowolone. Ich umowa nuklearna z USA z 2009 roku jest znacznie bardziej rygorystyczna. Prawdopodobnie uważają, że porozumienie saudyjskie jest niesprawiedliwe.

Po trzecie, w Kongresie ustawiły się już szeregi przeciwników. Każde porozumienie nuklearne wymaga zgody legislacyjnej. Opozycja miała charakter bezpartyjny, a zablokowanie było tylko kwestią czasu.

Jakie są wymagania Porozumień Abrahamowych dla Arabii Saudyjskiej?

Stan Trumpa jest powiązany z Porozumieniami Abrahamowymi. Są to traktaty wynegocjowane podczas jego pierwszej kadencji jako prezydenta, które normalizowały stosunki między Izraelem a kilkoma państwami arabskimi.

Arabia Saudyjska nie jest stroną tych umów.

Riyad zajął jasne stanowisko. Nie uznają Izraela, dopóki nie zostanie utworzone państwo palestyńskie. Trump zamyka tę opcję. Uzależnia to porozumienie nuklearne od działań, których obecnie przywódcy Arabii Saudyjskiej odmawiają.

„Całkowicie zależy od przystąpienia Arabii Saudyjskiej…”

To zdanie zmienia wszystko. Zamienia dwustronne porozumienie w geopolityczne ultimatum.

Jak anulowanie porozumienia nuklearnego wpływa na politykę USA na Bliskim Wschodzie

Konsekwencje były natychmiastowe.

Negocjatorzy amerykańscy wyglądają niezręcznie. Podpisujesz umowę, a następnie Twój szef anuluje ją za pomocą tweeta. Dyplomacja opiera się na konsekwencji. Wygląda to chaotycznie i nieprzewidywalnie.

Arabia Saudyjska jest zła. Przygotowywali się do tej zmiany. Teraz borykają się z niepewnością. Czy będą szukać technologii nuklearnej u innych? W Chinach? W Rosji? USA ich po prostu odepchnęło.

A co z regionem? Izrael dostał to, czego chciał. Umowa jest martwa. Ale przesłanie pozostaje sprzeczne. USA są nieprzewidywalne. Sojusznicy o tym wiedzą. I przeciwnicy o tym wiedzą.

Czy porozumienie nuklearne Trumpa z Arabią Saudyjską nadal obowiązuje?

Technicznie? Zawarto „Porozumienie 123”. Prawnie? Aby weszło w życie, prawdopodobnie będzie wymagało zgody Kongresu. Więc mogło urodzić się martwe.

Praktycznie? To jest martwe.

Trump powiedział nie. Transakcja została wstrzymana.

Przedsezon NFL już za dwa tygodnie. Długi koszmar nazywania piłki nożnej „piłką nożną” [w amerykańskim sensie] dobiega końca.

Ale w Waszyngtonie? Zamieszanie trwa.

Czy Trump chronił bezpieczeństwo narodowe? A może po prostu wysadził most dyplomatyczny?

Nikt nie wie tego na pewno.

Saudyjczycy czekają. Izraelczycy patrzą. Kongres milczy.

A co z umową?

Ona odeszła.