Tryb pożegnania razem w Microsoft Teams

20

Przechodzi do historii. Wirtualny salon, który Microsoft stworzył w szczytowym momencie pandemii, zamyka swoje podwoje. Tryb Razem Microsoft Teams dobiega końca i firma nie żałuje tego. Co więcej, przedstawiają to jako postęp.

Latem 2020 roku wszystko wydawało się kruche. Praca zdalna nie była tylko opcją, ale kwestią przetrwania. Microsoft uruchomił funkcję, która ukryje Twoje prawdziwe tło i umieści Cię w tym samym fałszywym pokoju, co wszyscy inni. Wszyscy siedzieliście razem, choć cyfrowo. Ta funkcja próbowała rozwiązać problem samotności za pomocą pikseli.

„Poczuj się, jakbyś był w tym samym pokoju ze wszystkimi”.

Taka była obietnica. To już historia.

Firma przechodzi na prostszy układ. Prostota zwykle oznacza mniej funkcji. Ale mają swoje powody, przynajmniej z technicznego punktu widzenia. Microsoft twierdzi, że tryb Together zwiększył obciążenie poznawcze użytkowników. Zerwało to również ciągłość doświadczeń między platformami stacjonarnymi, internetowymi i mobilnymi. Ponadto skomplikowało to bazę kodu. Za dużo ruchomych części.

Nowoczesny widok galerii teraz spełnia swoje zadanie doskonale. Może jednocześnie wyświetlać na ekranie do 49 uczestników. Kto potrzebuje wspólnego fałszywego pokoju, gdy jest siatka?

Jest to tradycyjny interfejs okienkowy. Znasz go. To jest standard Zooma. Microsoft twierdzi, że skupienie się na tym widoku upraszcza interfejs spotkania. Co więcej, zapewnia stabilniejszą jakość wideo. Uwolnioną moc można wykorzystać do poprawy podstawowej funkcjonalności zamiast rysowania wyimaginowanych sufitów.

Firma usuwa także etapy. Niestandardowe tła, które pozwalają wybrać rodzaj pokoju, a nawet miejsce do siedzenia? Już ich tam nie ma.

Więc gdzie teraz usiądziemy?

Znów w granicach. Samotni w swoich ramach, ale widoczni w siatce. Czy jest gorzej? A może jest po prostu… spokojniej. Mniej performatywne. Długo udawaliśmy, że jesteśmy razem w tym samym salonie. Okazało się, że nigdy tam nie byliśmy. Teraz możemy się po prostu widywać. Wyraźnie. Żadnych zbędnych dekoracji.