Wysokiej jakości słuchawki AirPods Max firmy Apple, pomimo ceny wynoszącej 549 dolarów, borykają się z dziwnym problemem: niewytłumaczalnym wyłączeniem sygnalizowanym przez trzy migające pomarańczowe lampki. Sfrustrowani właściciele odkryli niekonwencjonalne rozwiązanie – umieszczenie słuchawek w zamrażarce. To nie jest żart; Liczne raporty sugerują, że urządzenia chłodzące mogą tymczasowo przywrócić je do życia.
Problemem wydają się być mikroskopijne pęknięcia, które z biegiem czasu tworzą się w okablowaniu wewnętrznym, zwłaszcza w obrotowych nausznikach, które podczas przechowywania obracają się o 90 stopni. Pęknięcia te zakłócają połączenie elektryczne. Zamrożenie słuchawek powoduje kurczenie się otaczających je materiałów, tymczasowo przywracając kontakt pomiędzy uszkodzonymi przewodami. Rozwiązanie nie jest trwałe, ale pozwala zyskać czas przed zakupem zamiennika lub problemem się nasila.
Inne możliwe rozwiązanie polega na wyczyszczeniu wewnętrznych styków za pomocą narzędzia do wyjmowania karty SIM i alkoholu, ale jego skuteczność jest mniej oczywista. Apple nie rozwiązało jeszcze tego problemu projektowego, pozostawiając konsumentów zdanych na przestarzałe rozwiązania. Nowe AirPods Max 2, których premiera zaplanowana jest na początek kwietnia, mogą odziedziczyć tę samą podatność na ten problem, biorąc pod uwagę ich podobną konstrukcję.
Na razie, jeśli słuchawki AirPods Max nie odpowiadają, zamrażarka może być ostatecznością. Pamiętaj tylko o zdjęciu magnetycznych nauszników, aby uniknąć zamarznięcia uszu wraz ze słuchawkami.






























