Google aktualizuje klasę AI

20

Jeszcze jeden dzień. Kolejne narzędzie AI od Google.

Szczerze mówiąc, mamy wrażenie, jakbyśmy tonęli w nich po uszy. Jest NotebookLM, który zamienia zakurzone notatki w złoto. Dostępna jest funkcja Learn About, lżejsza wersja oprogramowania, która pozwala na interakcję z plikami PDF tak, jakbyś wyjaśniał koncepcję znajomemu. Obydwa narzędzia są dobre. Nawet przydatne. Ale Google na tym nie poprzestał.

Przedstawiamy: Ucz się na swój sposób.

Zasadniczo jest to wersja NotebookLM przeznaczona dla studentów. Mniej miejsca na kreatywność, większy nacisk na naukę. Został opracowany przez ekspertów w dziedzinie edukacji, którzy uznali, że tradycyjne podręczniki są nudne, więc stworzyli wersję, która nie sprawia wrażenia uciążliwej. Co więcej, istnieje nawet raport techniczny całej konstrukcji, ponieważ Google uwielbia dokumentować własne eksperymenty.

Dla kogo to naprawdę jest?

Różnica jest prosta. Zbyt proste.

Dowiedz się więcej? To propozycja dla ciekawskich dorosłych, którzy chcą szybko dowiedzieć się, dlaczego niebo jest niebieskie i jak działa splątanie kwantowe. Nieprzepisowo. Interaktywny. Dostępne dla każdego.

Nauczyć się na swój sposób? Wyłącznie dla studentów. Cóż, przynajmniej na razie. Kiedy już wejdziesz do ekosystemu, ściany pomiędzy narzędziami i tak znikają. Ale intencja jest jasna: ta wersja zawiera funkcje umożliwiające zdanie egzaminów, a nie tylko zabicie czasu.

Gdzie jest NotebookLM?

Jeśli znasz NotebookLM, będziesz bardzo wygodny. Podejrzanie wygodne.

NotebookLM to gracz wagi ciężkiej w tym segmencie. Prześlij tam kilkanaście źródeł, zadawaj pytania chatbotowi Gemini i otrzymuj parafrazy dźwiękowe, które niesamowicie przypominają głosy nocnych gospodarzy radiowych czytających Twój esej. Generuje tabele danych, testy, raporty. To prawdziwy warsztat tworzenia treści.

Learn Your Way przebija cały ten hałas. Jest to celowe ograniczenie. Tam, gdzie NotebookLM pozwala Ci tworzyć, Learn Your Way sprawia, że ​​się uczysz. Wszystko sprowadza się do czterech formatów wyjściowych:

  • Wciągający tekst
  • Slajdy ze spikerem
  • Lekcje audio
  • Mapy myśli

Wszystko to można zrobić w NotebookLM. Tak, jasne. Ale NotebookLM umożliwia także pisanie prezentacji marketingowych. Dzięki aplikacji Learn Your Way nie będziesz rozpraszany niczym innym niż nauka.

Jak tego właściwie używać?

Idealnie? Pobierasz podręcznik.

Google obiecuje, że Twoje materiały programowe zostaną przekształcone w „dynamiczne doświadczenia edukacyjne”. Brzmi fantazyjnie. Rzeczywistość w tej chwili? Nie można jeszcze pobrać. Jest lista oczekujących. Klasyczna ekskluzywność w wersji beta.

Ale nie martw się. Jeśli chcesz po prostu zajrzeć do środka, dostępnych jest od razu szesnaście przykładowych lekcji. Astronomia, informatyka, socjologia. Zwykli podejrzani.

Oto haczyk: Learn Your Way pyta, co lubisz.

Nie twój ulubiony kolor. Twoje zainteresowania. Jeśli studiujesz komety, sztuczna inteligencja pyta, czy jesteś studentem mającym obsesję na punkcie muzyki, czy studentem mającym obsesję na punkcie filmu. Następnie dostosowuje przykłady. Lekcja o kometach może wspominać o znanej scenie z piosenki lub filmu.

Czy to jest skuteczne, czy tylko sprytna przynęta?

Oto pytanie za milion dolarów.

Za czytanie odpowiada sekcja „Tekst immersyjny”. Jest podobny do Learn About, ale cichy. Żaden chatbot nie odpowiada. Właśnie wyróżniłem kluczowe terminy, odpowiednie obrazy i test na końcu. Są też Slajdy z Narratorem i Mapami Myśli.

Lekcje audio wyglądają, jakby zostały wyrwane prosto z NotebookLM. Dosłownie. Używany jest jeden z tych samych głosów syntetycznych. Ta sama intonacja. Ten sam nieco monotonny urok. W dowolnym momencie możesz nacisnąć przycisk, aby wyświetlić materiał źródłowy, co jest miłym akcentem, jeśli chodzi o sprawdzenie nagłego zaufania sztucznej inteligencji do faktów.

To jest zwięzłe. Jest skupiony. To może być dokładnie to, czego potrzebujesz.

A może to po prostu kolejne opakowanie tego samego mechanizmu, na którego udoskonalenie wszyscy czekamy.